W skrócie
Pies kuleje od rana, weterynarz ma wolny termin dopiero jutro, a w szufladzie leży ibuprofen. Ludzkich leków przeciwbólowych psu nie podaje się w żadnej dawce i w żadnej sytuacji, bo pies rozkłada je znacznie wolniej niż człowiek i dawka nieszkodliwa dla nas potrafi u niego uszkodzić żołądek, nerki albo wątrobę. Zatrucia lekami z domowej apteczki należą do najczęstszych zatruć u psów.
Poniżej znajdziesz, co konkretnie robi każdy z popularnych leków, jak zareagować, gdy pies już coś połknął, i co można zrobić do czasu wizyty.
Dlaczego pies inaczej znosi leki przeciwbólowe
Różnica nie polega na wielkości psa, tylko na tym, jak jego wątroba pracuje z tymi konkretnymi substancjami. Szlaki metaboliczne, którymi człowiek unieszkodliwia i wydala leki przeciwzapalne, u psa działają wolniej. Lek zostaje w organizmie dłużej i dłużej działa tam, gdzie działać nie powinien.
Do tego psi żołądek i jelita są bardziej wrażliwe na hamowanie enzymów chroniących śluzówkę. U człowieka tabletka przeciwbólowa daje najwyżej zgagę, u psa potrafi doprowadzić do owrzodzenia i krwawienia z przewodu pokarmowego.
Przeliczanie dawki na kilogramy nie rozwiązuje problemu, bo różnica leży w metabolizmie, nie w proporcji. To dlatego leki przeciwzapalne dla psów są osobnymi preparatami, a nie mniejszymi tabletkami ludzkich.
Ta sama zasada dotyczy maści i żeli przeciwbólowych. Pies zliże z sierści albo ze skóry to, co na niej zostanie, więc preparat wtarty w bolące kolano opiekuna też potrafi skończyć się w psim żołądku. Po posmarowaniu czymkolwiek myj ręce i nie pozwalaj psu lizać miejsca aplikacji.
Ibuprofen, paracetamol, aspiryna: co robią psu
Ibuprofen
Najczęstszy sprawca, bo jest w każdym domu. U psów wywołuje owrzodzenia żołądka i dwunastnicy, a przy większych ilościach uszkodzenie nerek. Pierwsze objawy to wymioty, czasem z krwią, brak apetytu, apatia, czarny smolisty stolec. Bywają opóźnione o kilkanaście godzin, więc brak reakcji zaraz po połknięciu niczego nie przesądza.
Paracetamol
U psa uderza przede wszystkim w wątrobę. Objawy obejmują apatię, wymioty, obrzęk pyska i łap, ciemne zabarwienie błon śluzowych. Kłopot polega na tym, że paracetamol siedzi też w wielu preparatach złożonych na przeziębienie i ból, więc opiekun czasem nie wie, że w ogóle go podał. U kotów jest jeszcze groźniejszy, w ilościach naprawdę niewielkich.
Uszkodzenie wątroby po paracetamolu bywa wymieniane wśród typowych toksycznych uszkodzeń wątroby u małych zwierząt, obok innych substancji z ludzkiej apteczki. Objawy potrafią rozwinąć się przez dobę lub dwie, więc pies, który wieczorem wygląda normalnie, nie jest jeszcze bezpieczny.
Aspiryna i pozostałe
Kwas acetylosalicylowy uszkadza śluzówkę przewodu pokarmowego i zaburza krzepnięcie. Naproksen jest wśród ludzkich leków przeciwzapalnych szczególnie niebezpieczny dla psów, bo utrzymuje się w ich organizmie wyjątkowo długo. Ketoprofen w wersji ludzkiej też nie jest opcją.
Krąży też przekonanie, że skoro aspiryna była kiedyś podawana psom przez weterynarzy, to znaczy, że jest bezpieczna. Była, w czasach gdy nie istniały leki przeciwzapalne zarejestrowane dla psów, i podawano ją pod kontrolą, z pełną świadomością ryzyka. Dziś ten argument jest już tylko historyczny.
Pełny obraz działania tych substancji u zwierząt opisuje rozdział o zatruciach ludzkimi lekami przeciwbólowymi w podręczniku weterynaryjnym Merck.
Pies połknął tabletkę: pierwsza godzina
Kolejność działań ma tu znaczenie, bo liczy się czas.
- Zadzwoń do lecznicy od razu, nawet jeśli pies wygląda dobrze. Wiele objawów pojawia się z opóźnieniem, a decyzja o odtruciu zapada w pierwszych godzinach.
- Ustal trzy rzeczy: co dokładnie, ile i o której. Zabierz ze sobą opakowanie albo zrób zdjęcie ulotki, bo nazwa handlowa nie zawsze zdradza substancję czynną.
- Nie wywołuj wymiotów na własną rękę. Przy niektórych substancjach i przy psie już osłabionym to pogarsza sytuację. Decyzję podejmuje lekarz.
- Nie podawaj mleka ani węgla bez polecenia. Węgiel bywa częścią postępowania, ale w konkretnej dawce i w konkretnym oknie czasowym.
- Zapewnij dostęp do wody i spokój, i jedź, jeśli lecznica tak zaleci.
Jeśli pies zjadł opakowanie tabletek, a nie masz pewności ile, zakładaj wariant najgorszy i jedź. Koszt niepotrzebnej wizyty jest nieporównywalnie niższy niż koszt leczenia niewydolności nerek.
Osobno warto zadbać o prewencję, bo większość takich zdarzeń wygląda tak samo: torebka z lekami zostawiona na stoliku, wypadnięty blister, tabletka pod szafką. Leki trzymaj w zamykanej szafce, a nie w szufladzie na wysokości psiego nosa, i sprawdzaj podłogę po każdym porządkowaniu apteczki.
Co weterynarz może przepisać zamiast
Istnieje cała grupa leków przeciwzapalnych zarejestrowanych specjalnie dla psów, z przebadanym profilem bezpieczeństwa dla tego gatunku. Należą do nich między innymi karprofen, meloksykam, firokoksyb i robenakoksyb, a przy bólu przewlekłym stosuje się też preparaty o innym mechanizmie działania.
Nie podaję tu dawek i nie zrobi tego żaden rzetelny artykuł, bo dobiera się je do masy ciała, wieku, stanu nerek i wątroby oraz pozostałych przyjmowanych leków. Przy dłuższym stosowaniu lekarz zwykle zleca kontrolne badania krwi.
Jeśli pies dostawał kiedyś taki lek i została Ci część opakowania, i tak zadzwoń przed podaniem. Dawka sprzed roku nie musi być aktualna, a stan psa mógł się zmienić.
Zapisz numer swojej lecznicy i najbliższego całodobowego dyżuru w kontaktach telefonu, zanim będą potrzebne. Szukanie o drugiej w nocy, kto akurat przyjmuje, kosztuje minuty, które przy zatruciu mają znaczenie.
Co możesz zrobić w domu, zanim dojedziesz
Do czasu wizyty pracujesz na warunkach, nie na farmakologii.
- Ogranicz ruch. Krótkie wyjścia na smyczy zamiast swobodnego biegania, żadnych schodów i skoków.
- Zabezpiecz podłogi. Dywaniki na trasie legowisko-miska-drzwi, bo poślizg na panelach potrafi pogorszyć uraz.
- Ułatw wchodzenie. Rampa do samochodu, materac zamiast wysokiej kanapy.
- Ciepło na okolicę stawu, jeśli nie ma obrzęku i zaczerwienienia. Przy świeżym urazie z obrzękiem odwrotnie, chłód, ale krótko.
- Nie zmuszaj do ruchu w imię rozchodzenia. Pies, który się kładzie, komunikuje coś konkretnego.
Jeszcze jedna rzecz do sprawdzenia w domu: czy pies dostaje coś od innych domowników. W rodzinach, w których psem zajmuje się kilka osób, zdarza się, że każda podaje coś w dobrej wierze, nie wiedząc o pozostałych. Jedna kartka na lodówce z listą tego, co pies dostaje i o której, rozwiązuje ten problem w całości.
Gdzie przebiega granica między suplementem a lekiem
To rozróżnienie bywa zacierane w reklamach, a jest proste. Lek przeciwbólowy działa na ból tu i teraz, wymaga recepty i kontroli lekarskiej. Suplement nie znosi bólu i nie zastępuje leczenia, pracuje na komforcie ruchu w perspektywie tygodni i miesięcy.
Te dwie rzeczy nie konkurują ze sobą. U psa z chorobą zwyrodnieniową stawów typowy układ wygląda tak, że lekarz prowadzi leczenie przeciwbólowe, a opiekun równolegle dba o masę ciała, odpowiedni ruch i codzienny preparat wspierający stawy, jak Mobilność+ z omułkiem zielonowargowym, boswellią, kolagenem i kurkumą. Szerzej o doborze takiego preparatu pisałam w tekście o tym, co naprawdę działa na psie stawy.
Suplement wprowadza się jednak po rozmowie z lekarzem, a nie zamiast niej, zwłaszcza gdy pies bierze już leki na stałe.
Kiedy jedziesz natychmiast
- pies połknął jakikolwiek ludzki lek przeciwbólowy, niezależnie od ilości
- wymioty z krwią albo czarny, smolisty stolec
- obrzęk pyska i łap, ciemne lub blade dziąsła
- apatia, drżenie, zataczanie się
- nagły brak apetytu i pragnienia albo picie znacznie większe niż zwykle
- pies przestaje obciążać kończynę lub skomli przy dotyku
Trudno patrzeć na psa, któremu coś dolega, i nie sięgnąć po to, co pod ręką. Akurat w tym jednym przypadku najlepsze, co możesz zrobić, to nie podać nic i zadzwonić. Lista rzeczy, których psu nie wolno podawać, jest dłuższa i warto ją znać zawczasu, zanim nadejdzie moment, w którym trzeba decydować szybko.
Polecamy
Mobilność+ suplement na stawy dla psa
Codzienne wsparcie dla psiego zdrowia — w smaczku, który psy zjadają same.